środa, 24 sierpnia 2011

Poznanie

Pamiętasz ten moment gdy jak co dzień przechodziłeś/łaś przez park? Nie spodziewałeś/łaś się zobaczyć tam nic specjalnego jednak zostałeś/łaś mile zaskoczony/na. Idąc jak zwykle główną ścieżką zobaczyłeś/łaś huśtającą się na postawionej gdzieś z boku huśtawce dziewczynę. Gdy podchodzisz bliżej możesz zauważyć więcej szczegółów wyglądu dziewczyny jednak to co zauważasz najpierw, to długie, czarne włosy opadające na jaj bladą twarz. Widzisz, że ubrana jest w czarny gorset i spódniczkę tutu tego samego koloru. Na jej bladych nogach naciągnięte są czarne rajstopy które naumyślnie pocięłaa które są prawie całkowicie zasłonięte przez trzydziesto dziurkowe glany. Poranione dłonie schowała w czarne koronkowe rękawiczki, a jako , że jest zimno na ramiona zarzuciła czarny szal który całemu strojowi dodaje elegancji. Przyciągany/a aurą tajemniczości jaką otacza wokół siebie dziewczyna - podchodzisz do niej. Choć odczuwasz pewien stres, a może nawet strach związany z tym, siadasz obok dziewczyny i niepewnie mówisz:
-Witaj
Choć nie odpowiada ci Ty wiesz, że zwróciła uwagę na Twoją osobę. Wiesz to, bo zauważyłeś/łaś prawie niewidoczny ruch jaki wykonała głową by móc na ciebie spojrzeć oraz usłyszałeś/łaś ciche westchnienie jakie wyrwało się z jej piersi.Dziewczyna jeszcze bardziej spuściła głowę Nie czujesz się jednak zniechęcony/na jej obojętnością. Odzywasz się ponownie.
-Czy coś się stało?
Dziewczyna potrząsa głową jakby właśnie została wybudzona z głębokiego snu. Odwraca głowę , patrzy ci prosto w oczy swoim przenikliwym spojrzeniem padającym z jej szarych głębokoosadzonych niewinnych ocząt.
-Nie...Nic się nie stało....Wszystko w porządku....Dziękuję za...troskę...
Odpowiada lekko machinalnie, z opuszczoną już głową. Jej głos również przesiąknięty jest tajemnicą i brzmi jakby przed chwilą płakała. Nic nie mówisz. Spoglądasz jedynie na nią lekko zdziwiony/na. Odczuwasz dziwne pragnienie pocieszenia tej elfiej istotki. Masz ochotę przytulić ją , położyć rękę na jej zbyt szczupłym ramieniu, przeczesać jej lśniące czarne włosy. Nie robisz jednak żadnej z tych rzeczy nie na miejscu. Jedynie patrzysz na nią i nie mówisz nic. Gdy już myślisz, że ta cisza będzie trwała wiecznie dziewczyna spogląda na ciebie ,kładzie swoją szczupłą dłoń na swojej dłoni i cicho mówi
-Pozwól, że ja już pójdę
Wstając nachyla się jeszcze i całuje Cię w policzek.
- Dobrze - Odparłeś/łaś ciutkę oszołomiony/na.
Na sam koniec waszego spotkania, kiedy tajemnicza osóbka jest już przy furtce odwraca się jeszcze i spogląda na ciebie. I choć o tym nie wiesz, posyła Ci ona teraz pierwszy uśmiech jaki zagościł na jej wargach od miesięcy. Wie, że nigdy Cię nie zapomni. Powoli wstajesz z huśtawki. Wołasz ją jeszcze;
-Czekaj, nie odchodź!
Lecz tajemnicza osóbka którą przed chwilą poznałeś tylko ogląda się za siebie raz jeszcze, macha do Ciebie dłonią w rękawiczce po czym znika za rogiem. Biegniesz. Próbujesz ją dogonić, jednak zdążyła już zniknąć. Żałujesz, że odeszła jednak wciąż wierzysz, że jeszcze się spotkacie. I już nigdy nie dowiesz się , że ta drobna tajemnicza osóbka nie jest typem marzycielki, nie dowiesz się jak brzmi jej imię ani ile dla niej znaczysz. I nie dowiesz się, czy masz szansę na kolejne spotkanie z jej tajemniczym umysłem, ani czy jeszcze choć raz przeczytasz zapisane przez nią słowo...

2 komentarze:

  1. Wow. Bardzo wciągające opowiadanie. Piszesz naprawdę niesamowicie. Twój styl pisania jest fenomenalny.. Kocham to !

    TyŚka- .PurpleBubble.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe. Bardzo lekko się czyta.

    OdpowiedzUsuń