wtorek, 4 października 2011

Poszukiwanie

    Od dnia gdy Ją spotkałeś/łaś minął już prawie rok. Znów przyszła jesień. Pamiętna chwila waszego ostatniego spotkania powoli blednie i wygasa w twojej pamięci. Wciąż się jednak nie poddajesz. Od roku wracasz tą samą drogą z nadzieją , że znów ją zobaczysz. Jak co dzień spoglądasz w bok. Na huśtawkę na której tamtego dnia siedziała. Nie spodziewasz się tego jednak widzisz tam czarnowłosą szczupłą dziewczynę. Podchodzisz bliżej z uśmiechem na ustach. Gdy jednak dziewczyna podnosi głowę widzisz , że nie jest to ta sama osóbka którą widziałeś tu ostatnio. W jej zielonych oczach nie ma błysku który posiadały jaśniutkie oczęta twojej tajemniczej dziewczyny. Cofając się opuszczasz głowę i kierujesz się w stronę pociągu. Jak zwykle wsiadasz przednimi drzwiami, kupujesz bilet i rozglądasz się w poszukiwaniu wolnego miejsca. Pociąg zapchany jest do granic możliwości jednak na samym tyle wypatrzyłeś wolne miejsce. Ruszasz w stronę wypatrzonego siedzenia. Gdy już rozgościłeś/łaś się i ustawiłeś/łaś torbę na kolanach spoglądasz w bok. Obok ciebie siedzi ciemnowłosa dziewczyna oparta o szybę i spoglądająca na rozlewający się krajobraz. Jedna z jej dłoni odzianych w koronkowe rękawiczki spoczywa na szybie druga na bladym kolanie odzianym w siatkowe rajstopy. Jej bufiasta spódnica przyciśnięta jest poszarpaną torbą. Odziana jest w siatkowatą bluzkę na którą założyła mocno opinający czarny gorset. Jej strój dopełniają niskie pięciodziórkowe glany tego samego koloru co reszta ubrań. Cicho pod nosem dziewczyna nuci jakąś tylko jej znaną melodię. Melodia ta jest tak piękna , że aż boisz się odezwać by nie przerwać jej. Chcesz by na zawsze wyryła się w twoim umyśle. Gdy udaje ci się już zapamiętać ciągle powtarzające się dźwięki zbierasz się na odwagę by odezwać się do dziewczyny
    - Witaj
    Mówisz spokojnie czekając na jej odpowiedź. Dziewczyna wciąż powoli odwraca się w twoją stronę. Widzisz jak jej pomalowana na czarno dolna warga lekko drży. Rozpoznała Cię od razu, chociaż bardzo się zmieniłeś/łaś. Jednak stało się tak jak myślała - pamięta Cię. Nie była w stanie cię zapomnieć
    -Witaj Zbłąkany Aniele 
    Odpowiada przechylając głowę lekko w bok. W jej oczach znów możesz dojrzeć ten blask. Błędne ogniki które wyryły w jej szarych tęczówkach ból, strach i smutek. Tak jak ostatnio pytasz
    -Coś się stało
    Nie spodziewasz się jednak odpowiedzi. Wiesz, że to moment w którym dziewczyna zamknie się przed tobą , wyciszy i ponownie zniknie, a ty znów będziesz szukał/ła jej przez rok.
    -Wybacz. Nie chciałem/łam Cię urazić. Nie mów jeśli nie chcesz.Dziewczyna odwraca się do okna i milczy dłuższą chwilę. Odzywa się dopiero gdy jesteś pewny/a, że zamilkła na wieki. 
     -To nie tak, że nie chce. 
    Mówi cicho. Jej odpowiedź nie rozwiała jednak twoich myśli. Nic nie wskazuje na to by twoja zguba miała powiedzieć coś jeszcze. Po chwili spogląda na ciebie smutno. Widzisz, że próbuje ona zmusić się do uśmiechu. Po kilkukrotnych próbach dziewczyna stwierdza, że nie da rady. Nie uśmiechała się od tak dawna. Jedyne co teraz może zrobić to westchnąć przymknąć oczy spuścić głowę, szepnąć cicho przepraszam i w pośpiechu wyjść, wiedząc, że teraz, gdy jeszcze bardziej wyryłeś/łaś się w jej pamięci, nie da rady cię zapomnieć. Patrzysz jak wysiada. Gdy autobus odjeżdża ona jeszcze chwile patrzy w okno przy którym przed chwilą siedziała, w okno w którym teraz może cię zobaczyć. Ty też spoglądasz przez okno, bo chcesz jak najlepiej zapamiętać dziewczynę. Widzisz jak stoi tam, na chłodzie, bez kurtki którą przez przypadek zostawiła na siedzeniu autobusu, widzisz jak otula się rękoma. Po chwili dziewczyna przechyla głowę odwraca się i idzie. Dopiero w tym momencie zauważasz, że prócz kurtki zostawiła także notes z pożółkłymi stronami. Liczysz na to, że jeszcze kiedyś spotkasz dziewczynę i będziesz miał/a okazję oddać jej zgubę. Chowasz notes i kurtkę dziewczyny do torby. Teraz i ty wiesz, że na pewno jej nie zapomnisz.